PDF
Wpisany przez Anna Koźba   
niedziela, 30 sierpnia 2015 00:00

CZERWIEC 2018

Mundial, pierwszy mecz polskiej drużyny, emocje sięgają zenitu - w grupie zawiązał się samozwańczy klub kibica :) Towarzystwo, jak prawdziwi kibice, skrzyknęło się i zameldowało w barwach Orłów... Dziewczyny nie zapomniały o paznokciach, chłopcy o korkach... Nawet była próba rozegrania baraży ;) Było szaleństwo zakładów (prawie bukmacherskich;) ) a wszystkich pogodziły....biało-czerwone lody :))


 

*

Koniec emocji? NIE!!! Urodzinki Wiktorii - bardzo głośne STO LAT!!!! słyszało chyba całe osiedle :) Wszystkiego najsłoneczniejszego Królowo Dnia :))

*
Skoro tydzień egzaminów z bezpieczeństwa to nie mogło zabraknąć naszych Przyjaciół z Policji! Tu też czekała na nas niespodzianka. Albo nawet dwie :) Najpierw w jednej ławie egzaminacyjnej zasiedli z nami  nasi starsi koledzy i koleżanki - uczniowie klasy III ze Szkoły Podstawowej nr 27. Pani Asia i pan Tomek, nasi zaprzyjaźnieni policjanci, przyprowadzili ze sobą dwóch najprawdziwszych ratowników medycznych! policyjnych! Mieli OGROMNĄ walizkę, której nie daliśmy rady nawet ruszyć, a która wypełniona była po brzegi wszystkim co może się przydać dla pomocy poszkodowanym w nieszczęśliwych wypadkach. Rafał, nasz ochotnik, pozwolił założyć sobie kołnierz ortopedyczny i szynę na rękę - na szczęście to tylko tak dla pokazu. Ale głową ruszać nie mógł naprawdę. Pani Asia urządziła nam quiz, pan Tomek miał magiczny czerwony worek z bardzo trudnymi zadanio-pytaniami... ale nie mieliśmy większych problemów z udzieleniem odpowiedzi. No bo jak inaczej? Przecież cały rok uczymy się o bezpieczeństwie, ostatnio zdaliśmy szeroko zakrojoną sesję egzaminacyjną - jesteśmy wyuczeni na 6+ :) Aaaaa! Był jeszcze jeden gość! Pan....Sławomir :)) Ale z wrażenia (a może ze strachu przed nami?) zasłabł, zemdlał, musieliśmy go reanimować :)) Bardzo duży pan, bardzo ciężki, ale przy pomocy starszych kolegów daliśmy radę - do 30 ucisków jedna osoba. I zmiana. I tak 6 zmian aż Sławomir odzyskał werwę. A gdy już ją odzyskał to oczywiście rozbrzmiała jego kultowa piosenka :) Sławek śpiewał i tańcował z nami - choć pani twierdziła, że ją podeptał i skopał w tym tańcu. Hmmm.... :)))) musi ćwiczyć ;)

*

Pierwszy ogień = pierwsza pomoc, a drugi ogień....? :)) Tośmy się dochrapali :)))) Gdy przyjechali strażacy ogień rozszalał się nie tylko na słońcu  - szalały nasze serca, głowy, nogi.... Najpierw rozdzwonił się alarm, ewakuacja! Jak najszybciej wyszliśmy i....wtedy się zaczęło :) Strażacy otworzyli przed nami swój magiczny, ratunkowy wóz, rozłożyli węże, odkręcili hydrant i ....urządzili nam najlepszą zabawę pod palącym słońcem :)))))

*

Zaczynamy przygotowania do wakacji! Na pierwszy ogień - pierwsza pomoc.
Piosenka o numerze ratunkowym sama nam w ucho wpadła, panie naznosiły bandaży, każdy chciał być pozorantem i zostać opatrzony, wiemy już co robić gdy się skaleczymy, spadniemy z huśtawki, zakrztusimy czy zbytnio się nam nagrzeje głowa i będziemy się źle czuć. I....co najważniejsze - gdy przyszła do nas pani pielęgniarka zdaliśmy egzamin celująco :) Teoria na 6 :)) Oby praktyka omijała nas szerokim łukiem...

*
Gorące, roześmiane i cudowne słodkie życzonka
dobrego humoru, góry uśmiechów i zgodnej zabawy z nami wszystkimi dla naszej Hani :*

*

Poważny wiek = poważne życzonka :) dziś uściski z całego serca dla naszego Pana Filipa :))

*
Skoro Dzień Dziecka, to świętujemy!!!! I oczywiście przyjmujemy prezenty :)
W tym roku Panie Dyrektor sprawiły nam ogromne niespodzianki - chłopcy "lecą na mundial" ;)
a dziewczynki...dziewczynki organizują konkurencyjne zawody piłkarsko-bańkowe ;) :)))

MAJ 2018

*

Skoro jesteśmy rozpędzeni....to czas skorzystać z zaproszenia Taty Laurki :) Wyprawa do studia reklamy i druku zadziwiła wszystkich - takie małe pokoje, takie zwykłe komputery a takie niesamowite rzeczy tu się dzieją! Wypróbowaliśmy kilka maszyn, wydrukowaliśmy sobie kolorowanki, złożyliśmy bardzo sztywne kartki...i wszystko załatwił jeden guzik! Żadnych kabelków! Czary? Hmmmm....mądra głowa to wszystko wymyśliła. A pracownicy Studia potrafią ów guzik wykorzystywać do magicznych rzeczy... My też będziemy potrafili - za kilka lat.... ;) Dziękujemy za spotkanie! :)

*

Urodzinki Tosi - Tosi Mama zaszalała, upiekła najkolorowsze babeczki na świecie :) Były pyszne :)
A Promyczki złożyły Jubilatce życzenia radosnego uśmiechu, wielu koleżanek i kolegów i samych wesołych zabaw! :) :*

*

Wiosenne słodkości przyniosły Przyjaciółki - dla obu odśpiewaliśmy bardzo głośne STO LAT i....
wyskoczyliśmy z HURRRAAA!!! pod sam sufit :) :*:*

*

Dziś odwiedziny naszych "naładowanych" Przyjaciół. Pozytywnie naładowanych ;) Śmiechu było co niemiara - ale wszystkie zasady bezpiecznego korzystania z energii elektrycznej utrwalone na medal :)

*

Piękna pogoda więc humory dopisują :) i szaleństwo rozkwita :)))

*

Promyczkowe panie wpadły na pomysł zmęczenia Promyczków. Realizacja....okazała się cudownie radosną, wspaniałą przygodą :) Dzieciaki na szlaku z ogromnym uśmiechem pokonywały kolejne kilometry, zachwycały się ogromem lasu, za nic miały przeszkody: wystające korzenie, zwalone drzewa, gęste krzaki, górki i pagórki... Odszukiwanie kolejnych oznaczeń szlaku szło w tempie iście maratońskim :)) Telegraf został zdobyty jako pierwszy. Pierścienica - ta została zdobyta przez niektórych dwu...albo nawet trzykrotnie :))
No cóż - same panie zgotowały sobie ten los :D a Promyczki zupełnie niezmęczone pokonanymi kilometrami z radością przyjęły propozycję wejścia na Rysy.... no, może nie w tym roku.... :D:D:D:D:D Ale zakład o lody panie przegrały - cóż, będzie trzeba odkupić niedowiarstwo w Promyczkowe moce :D

 

KWIECIEŃ 2018

Nadeszły imieninki naszego Świata. Nie tylko naszego....
Pamiętamy, pomagamy świętować jak możemy - posprzątaliśmy trawniki dookoła przedszkola, trawka ślicznie zazieleniła się sama :)
Ale w naszej pamięci pozostanie bałagan na nich zrobiony przez ... dorosłych! Tylu obrzydliwych petów-papierosów dawno nie widział nasz mały świat. Zbieraliśmy je garściami :( Ale jak bardzo byliśmy później z siebie dumni!!!!

*

Na zaproszenie uczniów, naszych starszych koleżanek i kolegów, którzy już od kilku lat zgłębiają tajniki Nauki, udaliśmy się na lekcję magii.... Oni znali tyle eksperymentów, potrafili wykonać tyle doświadczeń i opowiedzieć o tak wielu ciekawostkach, że czas spędzony w szkole upłynął wyjątkowo szybko. Ktoś mówił, że szkoła jest nudna? Że nauka jest trudna? NIE!!!! My będziemy z niecierpliwością czekać na pójście do szkoły! :)

*
Przyszła wiosna, przybyły kwietniowe cukieraski, uśmiechy i buziaki :) STO LAT dla kwietniowych jubilatów!!!!!

*

Dogadaliśmy się z pogodą - jedziemy na dalszą wyprawę. Tym razem celem są Chałupki.
Trudny temat - ale ogarnęliśmy. No bo jak nie my, to kto? ;)

Wytoczyliśmy, zwiedziliśmy, podpisaliśmy. Czas na PIKNIK! Komu w drogę... tylko dokąd?! Idealna górka odnaleziona! :)

*

Szukamy wiosny? Znaleźliśmy!!! A Weronika dodatkowo znalazła...wuja :)) A Dagmara swoje drzewko :)
a my wszyscy ...cały las beztroskich chwil :)) tylko znalezionym konikom było chyba smutno....nie mogły brykać :(
Za to my...oj, pobrykaliśmy sobie, że hej!!!! :)))))

*

NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiosna na całego - szaleństwo czas zacząć! :)))

*

Przygoda z rytmiką trwa. Dziś na tapecie GITARA i .... pieski małe dwa ;)

 

MARZEC 2018

Pierwszy dzień wiosny i śnieg?! hmmm....czas wziąć sprawy w swoje ręce! Panie opowiedziały o "czynie społecznym" - czarna magia, zaprzeszłe czasy ale jeśli ma pomóc Pani Wiośnie to do roboty!!!! :))))) Niestety, Pan Rysio miał tylko dwie łopaty a rąk do pracy było 34 :) Doskonała zabawa!

*

Nasza marcowa panienka - miliona uśmiechów na minutę, Laurko!!!! :)

*

Wycieczka do Magicznej Apteki :) Taaaaaak...takie cukiereczki-tableteczki to my lubimy! Lekarstwo na zły i zamarznięty humor - idealne :)



*

Dzień puzzli zorganizowany przez grupę VI i X - nasi reprezentanci spisali się na medal :) łatwe było... ;)

*

Kolorowy tydzień odsłona druga... :)





*

*

Dino-świat na wielkim ekranie. Nadprogramowe, ekscytujące spotkanie z ogromnymi gadami - ależ czekaliśmy na ten film!
Udało się, pojechaliśmy i ...zachwyciliśmy się! Doskonały film!!!

*

Poznajemy dinozaury i ich ogromny świat. Ciekawe...zajrzałyby do nas przez okno?

*

 

LUTY 2018

Niespodziewana wycieczka na Targi Kielce przyniosła nowe znajomości :) Z Pstrykiem i Klikiem bawiliśmy się doskonale :)

*

Nasze ulubione kino na początek końca zimy :) w Heliosie było gorrrrąco :)

*

Radosne chwile w przepięknych, kolorowych strojach :) w rytmach znanych przebojów bawiliśmy się do....pysznego obiadu ;)
i chwilkę jeszcze po obiedzie... :))

Ramka z wczoraj jednak dziś też nas wabiła....

a w przerwie obiadowej - dodatkowa atrakcja :) Urodzinki Wojtusia!
A może ten bal to Jego impreza urodzinowa? ;) Jak najkolorowszych, najweselszych i roztańczonych 100 lat Wojtek!!!

*

Próba sprzętu przed wielką imprezą :) ramkę foto-budki uznajemy za gotową! :))


STYCZEŃ 2018

aaaa....może jednak skorzystamy ze śniegu? Panie obiecały, Rodzice sanki donieśli, spodnie mają wszyscy...
no dobra, panie nie mają, ale co tam! Jak szaleć to szaleć!!!!

Oj, działo się, działo!!!!
Nawet nasz Gość z Macedonii nie wytrzymał i mimo braku odpowiednich spodni zjechał z górki z uśmiechem :))
U nich śniegu nie ma - musieliśmy Go nauczyć zjazdu na sankach, jabłuszku i.... i bez ;) :D

a na koniec zapolowaliśmy na panią - za karę, że nie miała ani odpowiednich spodni, ani sanek ;)

*

Czas świętowania za nami. Czas brać się do pracy! Lila obecna, więc to Ona została bohaterką dnia :)
Wszyscy dumnie kaligrafowaliśmy Jej inicjał imienia, a niektórzy od razu całe imię :D

*

Kolorowy, roześmiany i bardzo całuśny Dzień Kochanej Babci i Ukochanego Dziadziusia - dla wszystkich naszych Gości, którzy mają szczęście obchodzić to wspaniałe święto życzenia ZDROWIA, RADOŚCI, UŚMIECHU i CIERPLIWOŚCI :*


*

Szalony tydzień szalonej zabawy :)

teatralny, galowy wtorek

 

 

 

*

Noworoczne życzenia szczęścia i powodzenia dla Wszystkich!
a dla naszego Jubilata szczególnie rozświetlone, gorące i wyściskane :)

*

Rok starsi! Jeszcze świętujemy z uśmiechem na ustach. Jeszcze...;)

GRUDZIEŃ

Grupowa" wigilia" - było cudownie. Serdecznie dziękujemy Rodzicom za tak pyszne wigilijne słodkości. Znamy znaczenie tradycji, potrafimy składać życzenia i łamać się opłatkiem, śpiewać śliczne pastorałki, a przede wszystkim doskonale bawimy się przy wspólnym stole. Dorośli nie mogli wyjść z podziwu - i słusznie :)
Wszystkim życzymy tak radosnych chwil przy świątecznych stołach jakie my potrafiliśmy zorganizować w naszej grupowej rodzince.
Niekończących się roześmianych wspomnień i jaśniejącej iskierki nadziei na spełnienie planów... W ten szczególny czas Wszyscy znów na krótką chwilę stańmy się beztroskimi dziećmi, które z niecierpliwością wyglądają przez okno, by dostrzec pierwszą gwiazdkę i uwierzmy, że w tę magiczną noc każde życzenie może się spełnić....
ZDROWYCH, WESOŁYCH I PRAWDZIWIE SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄTECZNYCH CHWIL W GRONIE RODZINY I PRZYJACIÓŁ :*

*

Święta świętami ale popracować też czasami trzeba ;) zainspirowani choinką tworzymy matematyczne arcydzieła :)
A jako iż bardzo lubimy zabawy z literkami, to i na nie znajdujemy chwile czasu....

*

Przygotowania do świąt trwają w najlepsze - nakrywać do stołu też trzeba.... Hania spisała się na medal :)

*

Wyprawa do kina na...Pierwszą gwiazdkę :) Piękna, roześmiana i wzruszająca opowieść doskonale wkomponowana w zbliżający się świąteczny czas :) W kinie siedzieliśmy zauroczeni a później...później szukaliśmy świątecznych akcentów. No cóż, nie było to takie trudne ;) akcenty były OLBRZYMIE :))
*
A tak powstają nasze cudeńka.... Praca wre, kiermasz tuż-tuż :)
*
Od rana wielkie oczekiwanie na brodatego, starszego, siwego Pana. Aż wreszcie przyszedł! Wysłuchał naszej piosenki, poczęstował "cukierkami grzeczności " (panie też ;)! ) i zostawił nam całą masę zabawek - świecąco-błyskająco-grających. Dobrze, że panie zjadły swoje cukierki.... :))))

*

LISTOPAD 2017

Będzie głośno, będzie radośnie? Dziś....było głośno, bardzo głośno i bardzo radośnie - chwile szaleństwa z wielkim uśmiechem rozmazywały się na fotografiach :) ale - ale kilka udało się uratować :) i nic nie wymaga większego komentarza - zabawa była ....całkiem udana ;)

....nasza para - Dagmara i Filip - niczym prosto z turnieju tańca :) zrobili furorę! Wróżymy im świetlaną przyszłość i roztańczone życie! :)

reszta nas też nie zostawała w tyle! :)))
*

Strach przed dentystą? ....chyba troszkę opanowany :) Wielka szczęka i zęby na gumkach bardzo nas zaintrygowały. I w związku z tym KAŻDE z nas pokazało swoje zęby (bez gumek) pani stomatolog :)) a tam, pokazało! Każde z nas chciało by pani doktor połaskotała ząbki szczoteczką! :)) Zarówno panie doktor, jak i panie nauczycielki były chyba bardziej spocone od nas :)))) ale Promyczki okazały się niepokonane! i zebrały mnóstwo gratulacji i uśmiechów :) i od teraz pruchniaki mogą zacząć się bać!


*

Tydzień studiów medycznych - zajęcia z panią Iwonką przebiegały w bardzo radosnej atmosferze :) badaliśmy się, bandażowaliśmy i poznaliśmy całą zawartość magicznej torby pielęgniarki :) No i oczywiście samodzielnie zrobiliśmy główny atrybut - pielęgniarski czepek! Teoria za nami, za chwilę wyruszamy do gabinetu stomatologa....oj, będzie się działo! ;)

*

Szalejemy! Wyprawa do Instytutu Dizajnu - baaaardzo dziwne miejsce. Ale i tu sprawdziliśmy nasze siły :) Najpierw jako uczestnicy dyskusji konferencyjnej okazaliśmy się znawcami architektury, później....projektowaliśmy nasze miasto :) No cóż....łatwo nie było - ale zrobiliśmy co w naszej mocy :)

*

Deszczowa aura w ogóle nas nie przeraża! Wręcz przeciwnie, popycha do działania! Deszczowa piosenka...mmmm....pięknie rozbrzmiewała w naszej sali więc i my potańczyliśmy "w deszczu" :)
A, że przy okazji był Dzień Czarnego Kota.... my mieliśmy Czarne Kocice ;) Miauuu.... :):):):):)

*

Ćwiczenia z panią Kasią! noooo! to jest to, na co Promyczki czekają cały tydzień! :)

*

Wyprawa do świata baśni - czas na gadające zwierzaki :) Pies Kasztan w roli Sherlocka był doskonały! Bawiliśmy się wspaniale :)

*

Nowy miesiąc = nowe wyzwania. Zaczynamy geometrią. Ktoś mówił, że to trudne? eeee....
Kwadraty, prostokąty, trójkąty.... wspaniała zabawa!

 

PAŹDZIERNIK 2017

Fascynacja kulturą amerykańską w naszej grupie. Nieeee....raczej szaleństwami owej kultury. Zapoczątkowała szaleństwo Marika, reszta też chciała się pobawić i tym sposobem niewinne nietoperki znalazły się na wszystkich rączkach - bo panie dały się przekonać do wykonania tatuaży. Ale tylko zmywalnych ;) Poza tym były psikusy i oczywiście cukierki od Mariki :)

*

Skoro Dzień Spódniczki, no to wszystkie Panie w spódniczkach :) a Panowie dumni pozują do kompletu. Choć...w spodniach ;):)

*

Szalone chwile z panią Weroniką....nie, z naszą panią Kasią! :) Pani Sherborn'e natchnęła panią Kasię a my z tego natchnienia bardzo radośnie skorzystaliśmy :))

*

Las, las, las! Piękna pogoda, piękna jesień, no to może poszukamy jakiegoś jeża....? Wyprawa na bardzo znaną górę naszego miasta - Karczówkę. Zdobyliśmy ją oczywiście biegiem :) Na dziedzińcu klasztoru zwolniliśmy i wyciszyliśmy się i co? i przyszedł do nas zwierzak :))) Kot Pallotynów opowiedział nam historię Klasztoru, zaprowadził do kaplicy św.Barbary i poszedł na łowy :) My też poszliśmy. No, może pobiegliśmy, bo po jesiennym dywanie i to z górki trudno było się powstrzymać :)) Jak krzyknęła Marika: Tu jest cudownieeee!!!! :)))) Nasze łowy zwieńczyliśmy sukcesem - nazbieraliśmy ogromne bukiety liści :))) a kot....chyba nam zazdrościł, bo już się nie pokazał ;) Panoramę z tarasu klasztoru podziwialiśmy sami :)

*

Nie tylko leśne zwierzaki lubimy. Bardzo, bardzo lubimy naszych domowych milusińskich :) Pieski i kotki - najwięksi przyjaciele człowieka i najwięksi wrogowie myszy :) I najwięksi miłośnicy mleka - prawie tak duzi jak my ;)

*

Zaczęła się jesień - mówimy o lesie, gościmy człowieka z lasu - myśliwego z Koła Łowieckiego "Sokół". Nasz Gość jest dobrym myśliwym - jak z bajki o Śnieżce czy Czerwonym Kapturku :) opowiedział nam o zwierzętach świętokrzyskich lasów. Dowiedzieliśmy się, że jelenie zrzucają poroża - odpadają im jak nam mleczne zęby! I o rozrzucaniu po lesie cukierków :) ale takich specjalnych - tylko dla zwierząt, bo ukryta jest w nich bardzo ważna szczepionka przeciwko wściekliźnie. I o wilkach, których w świętokrzyskich lasach jest coraz więcej. I o tym jak myśliwi pomagają wszystkim zwierzakom zimą... Ale dowiedzieliśmy się również o najgorszym wrogu leśnych zwierząt - człowieku zwanym kłusownikiem. Nie lubimy kłusowników! Za to lubimy zwierzęta - nawet wilki - i pomożemy zimą karmić leśnych przyjaciół. Nasz cel: świąteczna paczka dla leśnego zwierzaczka :)

*

Pierwsze pyszności powstały :)

*

Nasze LITERKOWO - przecież my wszystkie literki znamy! No to bawimy się z nimi :) najpierw z "O"ooooo, później z "A"aaaaa :))
Każda koleżanka-literka jest przyjmowana z uśmiechem i traktowana bardzo poważnie - w końcu mamy ponad 5 lat! :)))

A potrafi ktoś pisać tak pięknie jak my? Na pewno nie! :) Przedstawiamy - nasze "O"...

...i nasze "A" :)

*

Świętujemy :) Samych radosnych uśmiechów Juleńko!!!

*

Nadszedł wielki dzień -
- przyszła do nas pani pielęgniarka i przyniosła kolorowe szczoteczki, kubeczki i....truskawkową pastę! No to do roboty! :))

WRZESIEŃ 2017

Czarujemy pogodę - jedziemy na wycieczkę, a więc będzie pięknie. I było :)) Doskonale bawiliśmy się w Geoparku, tetrapoda już rozpoznamy, ciut wystraszyła nas podróż w głąb Ziemi ale wszyscy pokonaliśmy trasę i zameldowaliśmy się z uśmiechem na powierzchni. A później szaleliśmy na owej powierzchni :))) Na ścieżce Wietrzni urządziliśmy wyścigi, w których niepodważalny prym wiedli panowie Filip, Mateusz i... Filip :) Takie podium powtórzyło się dwa razy....mamy maratończyków w kategorii 5latków :) Obiad po wyprawie smakował wyśmienicie! Zjedzony został do ostatniego okruszka :)

*

Były pierwsze urodzinki, pierwsi goście, pierwsza impreza....czas na pierwszą wyprawę :) Promyczki ruszają na trasę więc deszczyk schował się w chmurze. Dwie drużyny grotołazów ruszyły na łowy - jaskinia została odkryta, kalcyt zajaśniał blaskiem specjalnie dla nas, jaskiniowcy gdzieś nam uciekli a my z wielkimi uśmiechami wróciliśmy na obiadek :)))

*

I się podziało - balonikowy szał :))))))

*

Rytmika - fantastyczna zabawa!

*

Zaprosiliśmy młodszych kolegów i koleżanki na klasówkę z bezpieczeństwa na ulicy. Egzaminowali nas uśmiechnięci Policjanci.
Ale była zabawa! Zdaliśmy! Wszyscy! :)

*
Cyferki? Literki? Nic trudnego :) Oto nasza jedyneczka - jak malowana - fotografował Olek :)

*

Kolorowe i słodkie 100lat dla wszystkich jubilatów :)

*

Zabawy stolikowe okazały się bardzo interesujące. Pani odpadła pierwsza :)

*

Witamy i.... zaczynamy :)


Poprawiony: wtorek, 19 czerwca 2018 19:41