PDF
Wpisany przez Anna Koźba   
niedziela, 30 sierpnia 2015 00:00

STYCZEŃ 2018

Noworoczne życzenia szczęścia i powodzenia dla Wszystkich!
a dla naszego Jubilata szczególnie rozświetlone, gorące i wyściskane :)

GRUDZIEŃ

Grupowa" wigilia" - było cudownie. Serdecznie dziękujemy Rodzicom za tak pyszne wigilijne słodkości. Znamy znaczenie tradycji, potrafimy składać życzenia i łamać się opłatkiem, śpiewać śliczne pastorałki, a przede wszystkim doskonale bawimy się przy wspólnym stole. Dorośli nie mogli wyjść z podziwu - i słusznie :)
Wszystkim życzymy tak radosnych chwil przy świątecznych stołach jakie my potrafiliśmy zorganizować w naszej grupowej rodzince.
Niekończących się roześmianych wspomnień i jaśniejącej iskierki nadziei na spełnienie planów... W ten szczególny czas Wszyscy znów na krótką chwilę stańmy się beztroskimi dziećmi, które z niecierpliwością wyglądają przez okno, by dostrzec pierwszą gwiazdkę i uwierzmy, że w tę magiczną noc każde życzenie może się spełnić....
ZDROWYCH, WESOŁYCH I PRAWDZIWIE SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄTECZNYCH CHWIL W GRONIE RODZINY I PRZYJACIÓŁ :*

*

Święta świętami ale popracować też czasami trzeba ;) zainspirowani choinką tworzymy matematyczne arcydzieła :)
A jako iż bardzo lubimy zabawy z literkami, to i na nie znajdujemy chwile czasu....

*

Przygotowania do świąt trwają w najlepsze - nakrywać do stołu też trzeba.... Hania spisała się na medal :)

*

Wyprawa do kina na...Pierwszą gwiazdkę :) Piękna, roześmiana i wzruszająca opowieść doskonale wkomponowana w zbliżający się świąteczny czas :) W kinie siedzieliśmy zauroczeni a później...później szukaliśmy świątecznych akcentów. No cóż, nie było to takie trudne ;) akcenty były OLBRZYMIE :))
*
A tak powstają nasze cudeńka.... Praca wre, kiermasz tuż-tuż :)
*
Od rana wielkie oczekiwanie na brodatego, starszego, siwego Pana. Aż wreszcie przyszedł! Wysłuchał naszej piosenki, poczęstował "cukierkami grzeczności " (panie też ;)! ) i zostawił nam całą masę zabawek - świecąco-błyskająco-grających. Dobrze, że panie zjadły swoje cukierki.... :))))

*

LISTOPAD 2017

Będzie głośno, będzie radośnie? Dziś....było głośno, bardzo głośno i bardzo radośnie - chwile szaleństwa z wielkim uśmiechem rozmazywały się na fotografiach :) ale - ale kilka udało się uratować :) i nic nie wymaga większego komentarza - zabawa była ....całkiem udana ;)

....nasza para - Dagmara i Filip - niczym prosto z turnieju tańca :) zrobili furorę! Wróżymy im świetlaną przyszłość i roztańczone życie! :)

reszta nas też nie zostawała w tyle! :)))
*

Strach przed dentystą? ....chyba troszkę opanowany :) Wielka szczęka i zęby na gumkach bardzo nas zaintrygowały. I w związku z tym KAŻDE z nas pokazało swoje zęby (bez gumek) pani stomatolog :)) a tam, pokazało! Każde z nas chciało by pani doktor połaskotała ząbki szczoteczką! :)) Zarówno panie doktor, jak i panie nauczycielki były chyba bardziej spocone od nas :)))) ale Promyczki okazały się niepokonane! i zebrały mnóstwo gratulacji i uśmiechów :) i od teraz pruchniaki mogą zacząć się bać!


*

Tydzień studiów medycznych - zajęcia z panią Iwonką przebiegały w bardzo radosnej atmosferze :) badaliśmy się, bandażowaliśmy i poznaliśmy całą zawartość magicznej torby pielęgniarki :) No i oczywiście samodzielnie zrobiliśmy główny atrybut - pielęgniarski czepek! Teoria za nami, za chwilę wyruszamy do gabinetu stomatologa....oj, będzie się działo! ;)

*

Szalejemy! Wyprawa do Instytutu Dizajnu - baaaardzo dziwne miejsce. Ale i tu sprawdziliśmy nasze siły :) Najpierw jako uczestnicy dyskusji konferencyjnej okazaliśmy się znawcami architektury, później....projektowaliśmy nasze miasto :) No cóż....łatwo nie było - ale zrobiliśmy co w naszej mocy :)

*

Deszczowa aura w ogóle nas nie przeraża! Wręcz przeciwnie, popycha do działania! Deszczowa piosenka...mmmm....pięknie rozbrzmiewała w naszej sali więc i my potańczyliśmy "w deszczu" :)
A, że przy okazji był Dzień Czarnego Kota.... my mieliśmy Czarne Kocice ;) Miauuu.... :):):):):)

*

Ćwiczenia z panią Kasią! noooo! to jest to, na co Promyczki czekają cały tydzień! :)

*

Wyprawa do świata baśni - czas na gadające zwierzaki :) Pies Kasztan w roli Sherlocka był doskonały! Bawiliśmy się wspaniale :)

*

Nowy miesiąc = nowe wyzwania. Zaczynamy geometrią. Ktoś mówił, że to trudne? eeee....
Kwadraty, prostokąty, trójkąty.... wspaniała zabawa!

 

PAŹDZIERNIK 2017

Fascynacja kulturą amerykańską w naszej grupie. Nieeee....raczej szaleństwami owej kultury. Zapoczątkowała szaleństwo Marika, reszta też chciała się pobawić i tym sposobem niewinne nietoperki znalazły się na wszystkich rączkach - bo panie dały się przekonać do wykonania tatuaży. Ale tylko zmywalnych ;) Poza tym były psikusy i oczywiście cukierki od Mariki :)

*

Skoro Dzień Spódniczki, no to wszystkie Panie w spódniczkach :) a Panowie dumni pozują do kompletu. Choć...w spodniach ;):)

*

Szalone chwile z panią Weroniką....nie, z naszą panią Kasią! :) Pani Sherborn'e natchnęła panią Kasię a my z tego natchnienia bardzo radośnie skorzystaliśmy :))

*

Las, las, las! Piękna pogoda, piękna jesień, no to może poszukamy jakiegoś jeża....? Wyprawa na bardzo znaną górę naszego miasta - Karczówkę. Zdobyliśmy ją oczywiście biegiem :) Na dziedzińcu klasztoru zwolniliśmy i wyciszyliśmy się i co? i przyszedł do nas zwierzak :))) Kot Pallotynów opowiedział nam historię Klasztoru, zaprowadził do kaplicy św.Barbary i poszedł na łowy :) My też poszliśmy. No, może pobiegliśmy, bo po jesiennym dywanie i to z górki trudno było się powstrzymać :)) Jak krzyknęła Marika: Tu jest cudownieeee!!!! :)))) Nasze łowy zwieńczyliśmy sukcesem - nazbieraliśmy ogromne bukiety liści :))) a kot....chyba nam zazdrościł, bo już się nie pokazał ;) Panoramę z tarasu klasztoru podziwialiśmy sami :)

*

Nie tylko leśne zwierzaki lubimy. Bardzo, bardzo lubimy naszych domowych milusińskich :) Pieski i kotki - najwięksi przyjaciele człowieka i najwięksi wrogowie myszy :) I najwięksi miłośnicy mleka - prawie tak duzi jak my ;)

*

Zaczęła się jesień - mówimy o lesie, gościmy człowieka z lasu - myśliwego z Koła Łowieckiego "Sokół". Nasz Gość jest dobrym myśliwym - jak z bajki o Śnieżce czy Czerwonym Kapturku :) opowiedział nam o zwierzętach świętokrzyskich lasów. Dowiedzieliśmy się, że jelenie zrzucają poroża - odpadają im jak nam mleczne zęby! I o rozrzucaniu po lesie cukierków :) ale takich specjalnych - tylko dla zwierząt, bo ukryta jest w nich bardzo ważna szczepionka przeciwko wściekliźnie. I o wilkach, których w świętokrzyskich lasach jest coraz więcej. I o tym jak myśliwi pomagają wszystkim zwierzakom zimą... Ale dowiedzieliśmy się również o najgorszym wrogu leśnych zwierząt - człowieku zwanym kłusownikiem. Nie lubimy kłusowników! Za to lubimy zwierzęta - nawet wilki - i pomożemy zimą karmić leśnych przyjaciół. Nasz cel: świąteczna paczka dla leśnego zwierzaczka :)

*

Pierwsze pyszności powstały :)

*

Nasze LITERKOWO - przecież my wszystkie literki znamy! No to bawimy się z nimi :) najpierw z "O"ooooo, później z "A"aaaaa :))
Każda koleżanka-literka jest przyjmowana z uśmiechem i traktowana bardzo poważnie - w końcu mamy ponad 5 lat! :)))

A potrafi ktoś pisać tak pięknie jak my? Na pewno nie! :) Przedstawiamy - nasze "O"...

...i nasze "A" :)

*

Świętujemy :) Samych radosnych uśmiechów Juleńko!!!

*

Nadszedł wielki dzień -
- przyszła do nas pani pielęgniarka i przyniosła kolorowe szczoteczki, kubeczki i....truskawkową pastę! No to do roboty! :))

WRZESIEŃ 2017

Czarujemy pogodę - jedziemy na wycieczkę, a więc będzie pięknie. I było :)) Doskonale bawiliśmy się w Geoparku, tetrapoda już rozpoznamy, ciut wystraszyła nas podróż w głąb Ziemi ale wszyscy pokonaliśmy trasę i zameldowaliśmy się z uśmiechem na powierzchni. A później szaleliśmy na owej powierzchni :))) Na ścieżce Wietrzni urządziliśmy wyścigi, w których niepodważalny prym wiedli panowie Filip, Mateusz i... Filip :) Takie podium powtórzyło się dwa razy....mamy maratończyków w kategorii 5latków :) Obiad po wyprawie smakował wyśmienicie! Zjedzony został do ostatniego okruszka :)

*

Były pierwsze urodzinki, pierwsi goście, pierwsza impreza....czas na pierwszą wyprawę :) Promyczki ruszają na trasę więc deszczyk schował się w chmurze. Dwie drużyny grotołazów ruszyły na łowy - jaskinia została odkryta, kalcyt zajaśniał blaskiem specjalnie dla nas, jaskiniowcy gdzieś nam uciekli a my z wielkimi uśmiechami wróciliśmy na obiadek :)))

*

I się podziało - balonikowy szał :))))))

*

Rytmika - fantastyczna zabawa!

*

Zaprosiliśmy młodszych kolegów i koleżanki na klasówkę z bezpieczeństwa na ulicy. Egzaminowali nas uśmiechnięci Policjanci.
Ale była zabawa! Zdaliśmy! Wszyscy! :)

*
Cyferki? Literki? Nic trudnego :) Oto nasza jedyneczka - jak malowana - fotografował Olek :)

*

Kolorowe i słodkie 100lat dla wszystkich jubilatów :)

*

Zabawy stolikowe okazały się bardzo interesujące. Pani odpadła pierwsza :)

*

Witamy i.... zaczynamy :)


Poprawiony: wtorek, 02 stycznia 2018 22:03